Rodzinne wczasy pod namiotem to doskonała alternatywa do wypoczynku w drogich i luksusowych kurortach. Jest to coraz popularniejsza forma wakacji rodzinnych, gdyż coraz więcej rodziców decyduje się przekazać pasję podróżowania i przyjaznego nastawienia do natury młodszemu pokoleniu.
Noclegi na kempingu są zdecydowanie tańsze, choć w przypadku wyjazdu pierwszy raz wiążą się z koniecznością zakupu większej liczby sprzętów. Jednak raz wydane pieniądze zwrócą się podczas kilku sezonów wakacyjnych.
Wybrać miejsce
Polskie kempingi są zwykle usytuowane w pięknej okolicy, w pobliżu morza czy jeziora, a jednocześnie nie na zupełnym odludziu. Nie bójmy się, że malec będzie się nudził – spotkacie mnóstwo innych rodzin z dziećmi. Poza tym dla malca nocowanie w tak niezwykłych warunkach jak namiot i świeże powietrze będzie ekscytującym przeżyciem. Wybierając się nad polskie morze, pamiętajcie, że ciepło często kończy się wraz z połową sierpnia. Zbierając informacje o planowym miejscu pobytu, dowiedzcie się, czy jest kemping rodzinny czy raczej młodzieżowy, czy w pobliżu jest dyskoteka (hałas do późna w nocy), czy teren jest zalesiony czy otwarty, spytajcie o warunki (toaleta), a także czy samochód może stać blisko namiotu (umożliwia to trzymanie części rzeczy w aucie).
Wyposażenie
Podstawą oczywiście będzie dobry namiot, musi być naprawdę wodoodporny i dość obszerny. Dla rodziny 4-5 -osobowej radzimy kupić namiot 6-osobowy, nigdy nie mniejszy niż ilość osób, nawet dzieci. Podczas wyjazdu z dzieckiem bardziej sprawdzą się duże namioty, w których przynajmniej dziecko może swobodnie stanąć i poruszać się. Należy zadbać o dobrą izolację podłogi, zwłaszcza miejsc do spania, cienka karimata to może być za mało. Wygodniej będzie trzymać rzeczy, jeśli namiot będzie miał przedsionek. Do spania – najlepsze są nadmuchiwane materace (koniecznie zabierzcie pompkę). Do przykrycia – śpiwory oraz dodatkowy koc, który przyda się w chłodniejsze noce oraz nad ranem. Niemowlę może spać w śpiworku niemowlęcym. Przydadzą się wam rozkładane meble, przynajmniej jeden stolik i dwa krzesełka, ewentualnie leżak. Jeśli będziecie obozować na zalesionym terenie można wziąć ze sobą hamak do rozpięcia w pobliżu namiotu.
Posiłki
Na niektórych kempingach, zwłaszcza tych klasy „rodzinnej” można korzystać z ogólnodostępnej kuchni. Jeśli chcecie sami przygotowywać posiłki, oczywiście weźmiecie ze sobą kuchenkę wraz z niezbędnym wyposażeniem do gotowania i przyrządzania jedzenia. Zastawę stołową z powodzeniem zastąpią papierowe kubeczki (do ciepłych i zimnych napojów), choć sztućce polecamy metalowe. Ściereczki kuchenne można zastąpić papierowymi ręcznikami. Konieczna będzie deska do krojenia i dobre noże. Dla niemowlęcia zabierzcie zapas ulubionych słoiczków, choć zakupy spożywcze można zwykle zrobić w pobliżu kempingu, ale nie zawsze traficie na asortyment odpowiadający gustowi waszego malucha. Bardzo ułatwia życie inwestycja w lodówkę turystyczną podłączaną do wtyczki samochodowej.
Higiena
Weźcie ze sobą 2 miski, jedną większą do toalety a drugą mniejszą do mycia naczyń oraz duży zapas nawilżanych chusteczek, przydadzą się nie tylko dziecku. Proszek do prania lub płyn do prania, sznurek do rozwieszenia niedaleko namiotu z klamerkami do przypinania. Kosmetyki do kąpieli dla dziecka o ile macie do czynienia z malcem poniżej 2 roku życia. Generalnie jednak potraktujmy wczasy pod namiotem jako czas na pozbycie się nadmiernego lęku o zdrowie i higienę dziecka.
Bezpieczeństwo
Na kempingu podstawowym wymogiem bezpieczeństwa jest ochrona przed zimnem i wilgocią. Chory malec nie nadaje się na nocowanie pod gołym niebem, zwłaszcza jeśli noce nie należą do ciepłych. Musicie więc zabrać ze sobą koniecznie ciepłe polary, nieprzemakalne kurtki z kapturem, kaloszki dla dziecka, ciepłe swetry. Ekwipunek powinien zależeć od miejsca waszego wypoczynku, bo we Włoszech rzadziej zastaniecie ochłodzenie niż nad polskim Bałtykiem. Po drugie należy zabezpieczyć się przed ukąszeniami owadów – zabrać środki zarówno je odstraszające, jak i łagodzące ukąszenia; przed udarem cieplnym – krem z wysokim filtrem, czapki z daszkiem; przed zakażeniem ran – podstawowe środki dezynfekujące jak woda utleniona, żele, zestaw plastrów, nożyczki i bandaż. Jeśli będziecie dalej od cywilizacji, można zabrać także środki dostępne bez recepty łagodzące przeziębienia.
Z praktycznych udogodnień – oczywiście latarki (są takie do podwieszania pod sufitem także), zapas baterii, dla dziecka frajdą będzie posiadanie własnej latarki-czołówki. Możecie kupić moskitierę lub zastąpić ją gęstą firanką.




